Nowa Ruda

Menu

Dzisiaj wizyt: 26

Kanal RSS

 Kamera  
 Reklama  

Oni lubią nas
a my lubimy ich.

Przyjaciel Domu

Piast

MOK

Sudety.it

www.kobak.prv.pl - Jazda Konna w Siodle, Górska Turystyka Konna - Overo

www.western.one.pl - Dolnośląskie Centrum Westu - Nowa Ruda


Linki sponsorowane
  W-MEDIACH: Portfele samorządowców
W czwartek, 24 lipca 2008 r. ukazał się 583 numer `Gazety Noworudzkiej`. W najnowszym wydaniu tego tygodnika regionu przeczytacie m. in.:
• Na początek od naczelnego - „Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za utrzymywanie czystości w Nowej Rudzie same będą eliminować tego typu [brudne] miejsca, a ja za pośrednictwem gazety nie będę musiał ich wskazywać. To wstyd, że takie miejsca w ogóle w naszym mieście istnieją!"...
• Portfele samorządowców - W tym tygodniu prezentujemy oświadczenia radnych Rady Miasta Nowa Ruda oraz Tomasza Kilińskiego, burmistrza Nowej Rudy; jego dochody: 8.854,92 zł - ARR Agroreg - rada nadzorcza; 2.957,50 zł - ZWIK - rada nadzorcza; 110.756,95 zł - burmistrz miasta; 36.078 zł - działalność gospodarcza żony...
• PRAWIE JAK W EUROPIE - „Istnieje groźba, że Nowa Ruda będzie musiała zwrócić 15 mln zł, które otrzymała na kanalizację. Taka groźba ciągle istnieje, bo do tej pory do kanalizacji podłączone zostały zaledwie 34 nieruchomości prywatne, a także 25 budynków zarządzanych przez ZGKiM. Docelowo ma ich być prawie 400. Nowa Ruda musi osiągnąć efekt ekologiczny (ilość nowo podłączonych mieszkańców do kanalizacji) do końca roku. Jeżeli tak się nie stanie, to trzeba będzie zwrócić przyznane środki finansowe. - Dużą część stanowią budynki, których właścicielem jest miasto. Dlatego efekt ekologiczny prawie w całości będzie można uzyskać podłączając te budynki do kanalizacji - uspokaja Kornelia Klinicka z wydziału inwestycji noworudzkiego magistratu. Okazuje się, że najwięcej problemów jest z wykonywaniem przyłączy do budynków zarządzanych przez ZGKiM. Dla wielu z nich, nie jest w sposób należyty sporządzona dokumentacja geodezyjna, a robotnicy przy wykonywaniu przyłączy natrafiają na kolejne rury nie ujęte w dokumentacji. Chociaż można je wykonywać od początku maja br., to dopiero teraz mieszkańcy Nowej Rudy zaczęli się interesować tym tematem. Wyjaśniamy, że pierwszym krokiem na drodze do wykonania przyłącza jest wypełnienie wniosku o wydanie warunków technicznych, który można uzyskać w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji w Nowej Rudzie. Wniosek musi zostać złożony nawet wtedy, gdy na własną rękę chcemy wykonać roboty. - ZWiK za każdym razem wskazuje miejsce, w którym mamy się przyłączyć, a także określa jakie rury mają zostać użyte do jego wykonania. Po zakończeniu robót ZWiK przeprowadza odbiór - mówi Kornelia Klinicka. Podkreśla, że władze miasta prowadziły negocjacje ze ZWiK, dzięki którym zostały wynegocjowane bardzo atrakcyjne ceny, ok 100 zł za metr bieżący"...
• WÓJT, POSEŁ I PLEBAN... - „Były poseł Samoobrony Grzegorz Kołacz doniósł na swojego proboszcza, że ten nielegalnie wyciął drzewa. O wycince drzew bez zezwolenia poinformował pod koniec maja br. władze gminy Nowa Ruda, a także media, w tym redakcję tygodnika `Gazeta Noworudzka`. Jak twierdzi, proboszcz parafii w Dzikowcu ks. Marek Bordjakiewicz wyciął dwanaście lip rosnących na cmentarzu w Woliborzu, nie mając na to zezwolenia. - Prawo dla każdego powinno być równe, a proboszcz doskonale wiedział co robi, bo wcześniej również wycinał drzewa - mówi. Grzegorz Kołacz ma za złe równie ż to, że zostały one wycięte bez wiedzy mieszkańców. O decyzji księdza wiedziała tylko rada parafialna. - Nie ukrywam, że człowiek, który doprowadził do tego, czyli ks. proboszcz z Dzikowca, nie powinien pełnić już tej funkcji, bo złamał prawo. Mam nadzieję, że w tej sprawie biskup świdnicki Ignacy Dec podejmie odpowiednią decyzję - podkreśla. Jednocześnie były poseł Samoobrony deklaruje swoją pomoc w rozwiązaniu problemu. Zaraz jednak zaznacza, że tylko w przypadku, kiedy zostanie mianowany nowy proboszcz. W rozmowie z `Gazetą Noworudzką` ks. Marek Bordjakiewicz powiedział, że jest prowadzone postępowanie odwoławcze przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze i w związku z tym nie udziela żadnych informacji w tej sprawie. Jeden z mieszkańców Woliborza (dane do wiadomości redakcji) zaznacza, że Grzegorz Kołacz zrobił przykrość całej parafii, bo to ona będzie płaciła karę, a nie proboszcz. - To jest walka polityczna, bo nie jest tajemnicą, że Grzegorz Kołacz chce być wójtem - twierdzi. Na pytanie co się stało z drewnem, ksiądz Marek Bordjakiewicz dementuje pogłoski, że zostało sprzedane. Część wzięły osoby, które go ścinały. Reszta została nieodpłatnie przekazana przedszkolu w Woliborzu, a także trafiła na plebanię. W sprawie nielegalnej wycinki drzew ustawa jednoznacznie określa tryb postępowania i wysokość kar, jakie trzeba naliczyć"...
• POCIĘTO LOKOMOTYWĘ - „W czwartek 17 lipca [2008 r.] zostaliśmy powiadomieni przez jednego z naszych Czytelników, że w okolicach dworca kolejowego w Ścinawce [Średniej] jest cięta zabytkowa lokomotywa, która od lat była symbolem tego miejsca. Natychmiast zawiadomiliśmy policję, a także sołtysa wsi. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy po sprawdzeniu stwierdzili, że pracownicy mają zezwolenie na cięcie zabytkowej lokomotywy. Swojego oburzenia z tego powodu nie ukrywał sołtys wsi, a także mieszkańcy"....
• Jasne i ciemne strony życia - o noworudzkiej plastyczce Ilonie Antoniów...
• Kable pod ziemią - „Kilka lat temu wymieniano tam [ul. Cmentarna] nawierzchnię, a teraz kostka brukowa jest wyciągana"...
• XVI Międzynarodowy Festiwal Folkloru Nowa Ruda - Jugów 2008 - Pod Kalenica rozpocznie się 15.08.2008 r. w parku przy Nadleśnictwie Jugów o godz. 16.45. W programie pokazy walk rycerskich, wstępy KGW i zespołów z Niemiec, Słowacji, Macedonii; Kabaret Masztalscy, Teatr Ognia i pokaz fajerwerków.
• GOŁĘBIE NA START - „Jugowska sekcja hodowców gołębi liczy kilkadziesiąt osób. Jej członkowie uczestniczą w krajowych i międzynarodowych wystawach. Sekcja Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Jugowie powstała w 1948 r. Założyła ją grupa repatriantów z Francji i Belgii. Jeden z hodowców Andrzej Siekierski z Jugowa opowiada `Gazecie Noworudzkiej` o swoim hobby. Do PZHGP należy w całym kraju ok. 45 tys. hodowców. Do sekcji jugowskiej 32, w tym 3 kobiety. W całym powiecie kłodzkim organizacja zrzesza 150 członków. Hobby tym może zająć się każdy bez względu na wykształcenie. - Hodowlą zajmują się różni ludzie, od polityków po zwykłych mieszkańców. Jest to hobby, ale potrafi być również sposobem na życie. Dla wielu ludzi to po prostu pasja - twierdzi. Andrzej Siekierski przybliża metody hodowli i zasady panujące na konkursach. Roczny koszt utrzymania gołębnika z ok. 70 szt. gołębi to ok 3 tys. zł. - Karma nie może być taka, jaką żywią się ich kuzyni żyjący na wolności. Składa się ona z kilku rodzajów zbóż, w tym takich, które trzeba sprowadzać z Ameryki Południowej. Do tego stosowane są rozmaite odżywki i witaminy. Poza tym ptaki muszą spełniać bardzo ścisłe europejskie normy dotyczące stanu zdrowia i posiadać zaświadczenia lekarskie że są przygotowane do lotu. Są one szczepione przeciwko licznym chorobom, którymi mogą się zarazić od wolno żyjących zwierząt. Jeżeli jednak zachorują, zajmuje się nimi weterynarz - wyjaśnia. Sezon dla hodowców podzielony jest na dwie części: od maja do września dla gołębi starych, które potrafią latać na dalekie dystanse, nawet do 1 tys. km. Składa się on z 16 lotów od 130 do 860 km. Druga część to sezon dla gołębi młodych, które latają na krótkie dystanse od 120 do 250 km. Hodowcy z jugowskiej sekcji wypuszczają gołębie na loty od 130 do 860 km. Żeby wypuścić gołębie na dalekie loty jeżdżą m. in. do Niemiec, Francji, Belgii bądź Holandii. - Przy dobrym wietrze gołąb pocztowy potrafi rozwinąć prędkość do 120 km/h i wrócić do gołębnika w 8 godzin - mówi Andrzej Siekierski. Wystawy i zawody organizowane są w różnych regionach Polski i Europy. Sekcja dysponuje odpowiednimi środkami transportu by hodowcy mogli na nie jeździć. Uczestniczą m. in. w katowickiej Międzynarodowej Wystawie Gołębi Pocztowych. Byli również 28 stycznia 2006 r., kiedy doszło do zawalenia się dachu hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Całe szczęście nikt nie zginął, ponieważ hodowcy z jugowskiej sekcji wyjechali z hali o godz. 16.40, czyli przed tragedią. Dowiedzieli się o niej telefonicznie. Uczestniczą równie ż w zawodach na różnych szczeblach"...

Tygodnik `Gazeta Noworudzka` wydawany jest od 1990 roku przez Wydawnictwo Ziemia Kłodzka. Periodyk dostępny jest w kioskach `Ruchu`, u gazeciarzy oraz w punktach sprzedaży na terenie miejscowości ziemi noworudzko- radkowskiej. W wersji elektronicznej do kupienia na stronie internetowej: www.gazetanoworudzka.pl.

Adres redakcji: ul. Bohaterów Getta 4, 57-400 Nowa Ruda, tel./fax: 74 872 5308, frost@netgate.com.pl, www.gazetanoworudzka.pl
« Powrót | Dodano: 2008-07-24 | Komentarzy: 1 | Odsłon: 496 |  o | Drukuj

Komentarze:
jak by Pan Burmistrz robił cos dla miasta dobrego to niech i 100 tysięcy miesiecznie zarabia a ze jest jak jest ... nie mamy szczęścia
2008-07-26, 16:23:56 |  marek |  Zgłoś nadużycie

Hasło:
Autor:

Komentarz: /300 max

Info Redakcja wortalu www.nowaruda.info oświadcza, że nie odpowiada za treść komentarzy do zamieszczanych artykułów. Za owe treści odpowiadają ich autorzy. Zabrania się umieszczania treści nawołujących do przemocy, nienawiści, nietolerancji, jak i treści obraźliwych wobec Użytkowników wortalu lub innych osób. Komentarze uznane za obraźliwe lub przekraczające granice tolerancji będą usunięte bez poinformowania o tym autorów !!!

Menu
Listopad 2008
N Pn Wt Śr Cz Pt S
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            

 SCHRONISKO
Schronisko Turystyczne "Orzeł"
Cena: od 16 do 25

donate

  ^Top^

   spampoison    Strona zgodna z HTML 4.01   Korzysta z Apache   Korzysta z MySQL   Korzysta z PHP   Najlepiej czytaj w Firefox   Katalog Stron
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) Nowa Ruda 2002-2006 Kamil Kobak
Aby lepiej oglądać wciśnij F11     www.nowaruda.info