1°

Nowa Ruda

Menu

Kanal RSS

 Reklama  
  WYBORY-2007: Pierwszaki w Sejmie i Senacie
kliknij tuParlamentarzyści debiutanci z regionu wałbrzyskiego mają już pierwsze posiedzenia za sobą. Przyznają, że kosztowało ich to sporo nerwów.
Do parlamentu dostało się czterech debiutantów. Trzy osoby z Platformy Obywatelskiej i jedna z Prawa i Sprawiedliwości. W ławach po raz pierwszy zasiedli w ubiegłym tygodniu. Od tego czasu jedną nogą są w Warszawie, drugą w rodzinnych miejscowościach. Przyznają jednak, że pierwszego dnia na Wiejskiej nie zapomną.
Kręte korytarze i setki pokoi przyprawiały o zawrót głowy niemal wszystkich. – Przyznaję. Zabłądziłem. Nie mogłem znaleźć sali obrad – mówi ze śmiechem Stanisław Jurcewicz, senator (PO) na fot. Na szczęście pomoc przyszła szybko, bo spotkał strażnika. – Od razu powiedziałem, że jestem pierwszakiem i nie wiem, gdzie jest wejście – opowiada.
Pomoc straży marszałkowskiej doceniła też posłanka Monika Wielichowska (PO). – Gmach jest ogromny, ale na szczęście na każdym rogu można było spotkać mundurowego i spytać o drogę – przyznała.
Posła Tomasza Smolarza (PO) przeraziły również duże odległości między poszczególnymi salami. – Pewnie nieraz trzeba będzie przemieszczać się biegiem – mówi. – Poza tym układ pomieszczeń jest bardzo skomplikowany.
– Jestem przyzwyczajona do pracy w samorządzie. Tam przerwy są krótkie i wszystko jakoś szybciej się dzieje – przyznaje Wielichowska.
- Sama miałam problem z tym, w co się ubrać. Na wszelki wypadek wcześniej kupiłam dwie ciemne garsonki, są neutralne – mówi Anna Zalewską.
W podobny strój zaopatrzyła się również Monika Wielichowska. Choć, jak sama mówi, szafę wyposażyła już w eleganckie kostiumy, kiedy została starostą powiatu kłodzkie go. Opowiada, że wszystkie posłanki były podczas obrad bardzo eleganckie. Zresztą wcześniej nie było mowy, żeby dopchać się do fryzjera, który jest do dyspozycji parlamentarzystów.
Podobnie jak Monika Wielichowska, większość debiutantów siedzi w końcowych rzędach sali sejmowej. Jedynie senator Jurcewicz znalazł swoją tabliczkę przy fotelu nr 5. – Sam byłem zaskoczony – mówi wprost. – Siedzę niedaleko prezydium i to tuż obok Barbary Borys-Damięckiej, znanej reżyserki telewizyjnej i teatralnej. Jak mówi, numer 5 też jest zobowiązujący. – Będę się starał spisać
na piątkę! – śmieje się.
Z numeru 209 cieszy się Monika Wielichowska, tylko dlatego, że jej fotel jest zaraz przy przejściu. – Nie będę się musiała przeciskać, bo fotele są naprawdę ciasno ułożone – przyznaje.

(fragmenty) Sylwia Królikowska, Gazeta Wrocławska • Panorama Wałbrzyska, 13.11.2007 r., s. 7
« Powrót | Dodano: 2007-11-13 | Komentarzy: 2 | Odsłon: 2115 |  o | Drukuj

Komentarze:
A co sie stalo z komentarzami, czyzby byly obrazajace czy po prostu ktos sie prawdy boi ??
2007-11-20, 15:36:46 |  obserwtor |  Zgłoś nadużycie
no nie tylko z nowej rudy :)
2007-11-21, 11:35:50 |  obserwtor |  Zgłoś nadużycie

Hasło:
Autor:

Komentarz: /400 max

Info Redakcja wortalu www.nowaruda.info oświadcza, że nie odpowiada za treść komentarzy do zamieszczanych artykułów. Za owe treści odpowiadają ich autorzy. Zabrania się umieszczania treści nawołujących do przemocy, nienawiści, nietolerancji, jak i treści obraźliwych wobec Użytkowników wortalu lub innych osób. Komentarze uznane za obraźliwe lub przekraczające granice tolerancji będą usunięte bez poinformowania o tym autorów !!!

Menu

Noworudzianin
Styczeń 2018
N Pn Wt Śr Cz Pt S
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

 SCHRONISKO
Schronisko Zygmuntówka Sudety
Cena: 25

donate

Dotacje w Bitcoin

  ^Top^

Strona zgodna z HTML 4.01   Korzysta z Apache   Korzysta z MySQL   Korzysta z PHP   Najlepiej czytaj w Firefox  
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) Nowa Ruda 2002-2006 Kamil Kobak
Aby lepiej oglądać wciśnij F11     www.nowaruda.info