Pracy nie musi szukać wałbrzyski poseł Grzegorz Kołacz. - Na ostatnie dwa lata żona dała mi urlop z pracy na naszym gospodarstwie rolnym. Mam do czego wracać i, szczerze mówiąc, wolę to niż Sejm - mówi Kołacz. Ma także plan polityczny: - Nie traktuję przegranej w wyborach jako osobistej porażki. W naszej partii są ludzie, którzy zepsuli jej wizerunek i zaszkodzili wszystkim. W Samoobronie trzeba zmian, także kadrowych. Jestem w partii siedemnaście lat i nie mam zamiaru rezygnować.
Wojciech Szymański, Posłów i senatorów pożegnanie z parlamentem (fragmenty), Gazeta Wyborcza, Wrocław, 2007-11-04




Redakcja wortalu www.nowaruda.info oświadcza, że nie odpowiada za treść komentarzy do zamieszczanych artykułów. Za owe treści odpowiadają ich autorzy. Zabrania się umieszczania treści nawołujących do przemocy, nienawiści, nietolerancji, jak i treści obraźliwych wobec Użytkowników wortalu lub innych osób.
Komentarze uznane za obraźliwe lub przekraczające granice tolerancji będą usunięte bez poinformowania o tym autorów !!!






