Większość obywateli Francji, Niemiec, Włoch, Grecji, Holandii i Portugalii chce powrotu do narodowych walut
„Europejska unia walutowa przestanie istnieć w ciągu 10-20 lat. Żadna unia walutowa w historii nie przetrwała, jeśli nie nastąpiła po niej unia polityczna, a na taką między krajami strefy euro się nie zanosi". Tak pod koniec kwietnia 2006 r. mówił Paul De Grauwe, profesor Katolickiego Uniwersytetu Leuven w Belgii, jeden z twórców euro. To, że euro jest projektem politycznym, a nie ekonomicznym, powtarzał od chwili narodzin tej waluty w 1999 r. prof. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, uważany za najbardziej wpływowego ekonomistę XX wieku. „Wspólna europejska waluta zakończy swój żywot najdalej za dziesięć lat" - prognozował wówczas Friedman. Czy w tej sytuacji ma sens wchodzenie Polski do strefy euro? Czy przyjęcie euro przyspieszy rozwój Polski, czy przeciwnie - go opóźni?
Aleksander Piński, Jan Piński, Euro 2012, Tygodnik Wprost, (14 maja 2006). Pełny tekst w najnowszym 1222. numerze tygodnika "Wprost". W sprzedaży od poniedziałku 8 maja.




Redakcja wortalu www.nowaruda.info oświadcza, że nie odpowiada za treść komentarzy do zamieszczanych artykułów. Za owe treści odpowiadają ich autorzy. Zabrania się umieszczania treści nawołujących do przemocy, nienawiści, nietolerancji, jak i treści obraźliwych wobec Użytkowników wortalu lub innych osób.
Komentarze uznane za obraźliwe lub przekraczające granice tolerancji będą usunięte bez poinformowania o tym autorów !!!






